Baby.link

Tego nie wolno jeść w ciąży! Wiedziałaś?

4 minuty

Ciąża to czas, gdy dosłownie jesz za dwoje: i czas, gdy warto co najmniej dwa razy bardziej skupić się na tym, co jemy. Na pewno koncentrujesz się na wybieraniu zdrowych pokarmów, które pomogą Ci czuć się jak najlepiej i wspierać rozwijające się dziecko. Warto jednak wiedzieć także, czego nie jeść i nie pić w ciąży.

Kiedy jesteś w ciąży, najlepiej jest zachować ostrożność i unikać pokarmów, które mogłyby potencjalnie spowodować chorobę u Ciebie lub dziecka albo negatywnie wpłynąć na wzrost i rozwój Twojego maleństwa.

Dlaczego należy wystrzegać się pewnych pokarmów w czasie ciąży?

Niektóre produkty spożywcze są bardziej zagrożone zakażeniem chorobotwórczymi bakteriami, takimi jak listeria, salmonella lub E. coli. Jednocześnie Twój układ odpornościowy ma większe trudności ze zwalczaniem zarazków podczas ciąży. To sprawia, że prawdopodobieństwo zachorowania lub komplikacji jest większe, jeśli przypadkowo zjesz coś, co jest skażone. Równie niepokojący jest fakt, że bakterie chorobotwórcze przenoszone przez żywność mogą przenikać przez łożysko. A ponieważ układ odpornościowy Twojego dziecka nie jest jeszcze wystarczająco silny, aby zwalczyć zarazki, istnieje ryzyko rozwoju poważnej infekcji lub innych problemów.

Nie wszystkie produkty, których nie wolno spożywać, są „zakazane” z powodu bakterii. Alkohol i ryby o wysokiej zawartości rtęci, na przykład, nie powodują chorób, ale mogą negatywnie wpłynąć na rozwój płodu. A inne po prostu nie zostały wystarczająco zbadane, aby wiedzieć, czy są bezpieczne dla rozwijającego się dziecka.

Oto produkty spożywcze i napoje, które warto usunąć z menu do czasu narodzin dziecka.

Alkohol

Toasty za zdrowie malucha? Na pewno nie szampanem! Choć niektórzy uważają, że sporadyczne spożycie alkoholu jest w porządku, najlepiej nie ryzykować. Dlaczego? Alkohol dostaje się do krwioobiegu Twojego dziecka w takim samym stężeniu jak do Twojego, a opuszcza go dwa razy dłużej. A zatem cokolwiek pijesz, pije też Twoje dziecko.

Wypiłaś drinka lub dwa na krótko przed odkryciem, że jesteś w ciąży? Staraj się nie martwić! Zdarza się to wielu mamom i nie jest powód do niepokoju.

Niepasteryzowany nabiał

Na szczęście nie musisz się martwić o trafienie na niepasteryzowane mleko w supermarkecie, ponieważ polskie prawo, zgodnie z normami Unii Europejskiej, zakazuje jego produkcji i dystrybucji. Miękkie sery wykonane z niepasteryzowanego mleka to już inna historia – mogą zawierać listerię i inne patogeny.

Dla bezpieczeństwa trzymaj się twardych serów, takich jak szwajcarski lub cheddar, lub sprawdź etykietę, aby potwierdzić, że dany ser jest zrobiony z pasteryzowanego mleka. Masz ochotę na fetę, brie, camembert, ser kozi lub pleśniowy? Najpierw potwierdź, że są zrobione z produktów pasteryzowanych. Możesz też podgrzać je, aż zaczną bulgotać.

W czasie ciąży dobrze jest też unikać krojonych serów i wędlin z lady delikatesowej: są obarczone większym ryzykiem przenoszenia bakterii.

Kofeina (w nadmiarze)

Jeśli przed zajściem w ciążę nie mogłaś obejść się bez codziennego podwójnego espresso, teraz zdecydowanie nadszedł czas, by się z nim pożegnać. Twój lekarz może zezwolić na małą filiżankę kawy dziennie przez cały okres ciąży: powinnaś dążyć do konsumowania nie więcej niż 200 mg kofeiny dziennie. Zbyt dużo kofeiny może zakłócać zdolność organizmu do wchłaniania żelaza, co może prowadzić do anemii. Jeśli są one Twoją słabością, powinnaś również poważnie ograniczyć spożycie napojów gazowanych i energetycznych.

Surowe lub niedosmażone owoce morza

Masz ochotę na sashimi z tuńczyka? A może obsesję na punkcie krewetek? Zanim odwiedzisz swoją ulubioną susharnię, wiedz, że niegotowane lub nawet smażone owoce morza są zabronione w czasie ciąży — ryzyko spożycia bakterii i pasożytów wraz z posiłkiem jest zbyt wysokie.

Owoce morza mogą zawierać pasożyty lub niebezpieczne bakterie, takie jak Salmonella. Dlatego nie zaleca się spożywania sushi, ostryg ani tatara z łososia. Podczas ciąży powinno się unikać spożywania drapieżnych długożyjących ryb. Europejski Urząd do Spraw Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) zaleca, aby kobiety planujące ciążę i będące w ciąży nie spożywały ryb takich jak tuńczyk, gardłosz atlantycki, rekin, miecznik czy marlin, ze względu na wysokie poziomy rtęci. Dodatkowo zaleca się ograniczenie spożycia łososia, troci, śledzi i szprotów poławianych w Bałtyku, ponieważ mają one wysoki poziom zanieczyszczeń, takich jak dioksyny i polichlorowane bifenyle.